Bywam z zainteresowania fotografem pejzaży, istot żywych, ludzi oraz budowli architektonicznych. Zajmuję się również fotografią studyjną a także reklamową. Intryguje mnie fotografia natury a także sylwetek ludzkich. Zajmuję swoje atelier fotograficzne we Wrocławiu na Dworcu Świebodzkim. Robię fotografie na zamówienie. Jako że fotografia od wielu lat to moje wieloletnie hobby z niesłabnącym zainteresowaniem śledzę zmiany, które zostały wdrożone na przestrzeni minionych kilkunastu lat w obszarze usług fotograficznych, sprzętu fotograficznego i usług dodatkowych związanych z zdjęciami, fotografią a także magazynowaniem materiałów fotograficznych.

Przyszedł moment na lustrzanki cyfrowe. Była to w odniesieniu do fotografii rewolucja. W jednej chwili największe bariery zniknęły - można było kasować nieudane kadry oraz ujęcia, natychmiastowo wertować zrobione ujęcia i cykać praktycznie dowolną ilość ujęć. Zacząłem przechowywać zdjęcia w postaci cyfrowej na dysku twardym komputera a nie w albumie. To dużo bardziej tańsze a także komfortowe rozwiązanie. Szybko jednak zacząłem tęsknić za możliwością przeglądania zdjęć w papierowej formie tradycyjnej. Odpowiedzią rynkową na moje oczekiwania mogą być fotoksiążki. To zasadniczo nowy produkt na rynku usług fotograficznych. Fotoksiążki powstają w rezultacie stworzenia fotoalbumu ze zdjęć cyfrowych oraz z elementów dodatkowych przy pomocy dedykowanego programu komputerowego. Dzięki niemu jesteśmy w stanie stworzyć swoje osobiste fotoksiążki ślubne z indywidualnymi zdjęciami i podpisami do każdego zdjęcia. Fotoksiążkę możemy również wzbogacić o podkłady i opcjonalne układy graficzne.

Rozpoczynałem z fotografią swoją przygodę mając do dyspozycji chemiczny. Naturalnie był to aparat kompaktowy aparat na klisze światłoczułe. Na rolce mieściło się 24, 12 lub 36 zdjęć. Aż do wywołania filmu a także wykonania na papierze fotograficznym odbitek nigdy nie można było być pewnym, czy na całej rolce znajdzie się przynajmniej kilka godnych uwagi ujęć oraz czy zdjęcia wyszły. Zdjęcia były robione na papierze Kodak, Agfa lub Fuji w rozmiarze 10x15 cm albo 9x13 cm oraz przechowywane w albumach fotograficznych. Albumy kiedyś miały czarne tekturowe karty, do jakich przytwierdzało się zdjęcia. Potem fotoalbumy były budowane z kart, na których założono foliowe kieszenie. Magazynowanie zdjęć ślubnych albo też zdjęć z wypraw turystycznych stało się zdecydowanie łatwiejsze.